polska

Szwajcaria Kaszubska, czyli kajaki, Strzecha i sybirackie niespodzianki!

Poukładane wsie i miasteczka, prawie same nowe domki, czyste, bardzo malownicze jeziora, niesamowite bogactwo historyczno-kulturowe, pyszne jedzenie i bardzo zaskakujące miejsca! Takie, w skrócie, są nasze wrażenia po naszym pierwszym, sierpniowym weekendzie na Kaszubach, w krainie nazywanej jedną z najpiękniejszych w Polsce. Ostatni weekend wakacji, wyjątkowo, jak na nas- mieliśmy zaplanowany od dawna. Impreza ze…
Czytaj dalej

Borne Sulinowo i okolice, czyli militarne i przyrodnicze Zachodniopomorskie na weekend!

Zachodniopomorskie to nie tylko piękne, piaszczyste plaże i czysta, zazwyczaj lodowata (ale za to bezsinicowa) woda Bałtyku. W poszukiwaniu ciekawych miejsc, warto również nieco oddalić się od brzegu. Cały obszar Pomorza Zachodniego, wraz z przyległymi od południa Pojezierzami, to jeden wielki plac zabaw dla miłośników opowieści o niemieckich (i radzieckich!) XX-wiecznych mieszkańcach tych terenów. Zamknięte przez dziesięciolecia miasta-widma,…
Czytaj dalej

Warszawa. 10 rzeczy, miejsc i faktów, za którymi będziemy tęsknić!

Do Warszawy przeprowadziliśmy się na początku lipca. Z Sopotu. W wakacje. Z budzącego się do życia kurortu w pełen skwaru zgiełk i upał asfaltu. Z pachnącego morzem powietrza do smogu i smrodu metra. W takich warunkach Stolica po prostu nie mogła mi się spodobać. I choć Warszawa przekonywała mnie do siebie długo, to wyjeżdżając z…
Czytaj dalej

Szwajcaria południa, czyli Międzygórze i Wodospad Wilczki (Sudety)

Za siedmioma lasami i za siedmioma górami, tfu pomiędzy szóstą i siódmą górą, leży sobie maleńkie miasteczko, które niemal dwieście lat temu pewna księżniczka postanowiła zamienić w oazę tyrolskiej architektury. Schowane sprytnie w tych lasach i górach, przetrwało wichry historii w niezmienionej formie i do dziś cieszy oko tych, którzy ten wyjątkowy zakątek Sudetów odnajdą.…
Czytaj dalej

Zamek Krzyżtopór i okolica, czyli weekend w Świętokrzyskim!

Zamek Krzyżtopór to największa budowla pałacowa w Europie przed powstaniem Wersalu. Przy Pałacu w Kurozwękach znajdziemy hodowlę bizonów i małe ZOO. A do pełni weekendowego szczęścia polecamy spanie w odnowionym staropolskim dworze, po którym oprowadzi potomek rodziny właścicieli- Radziwiłłów!    Zamkowo-pałacowy weekend! Powtórzę się, ale nic się w tej materii nie zmieniło: Warszawa ma tą jedną…
Czytaj dalej

Pokinianka i podlaski przełom Bugu, czyli weekend w chacie na końcu świata

Mały, biały domek, złoto na polach, błękit letniego nieba i siwe araby z Janowa Podlaskiego. Z tymi, strasznie banalnymi, idealnymi kolorami lata, kojarzyć mi się będzie najbliższy z Warszawy koniec świata.   O tej, bynajmniej nie banalnej krainie, mogę (i zanosi się na to, że będę) pisać bez końca. Każdy jej kawałek nadaje się na osobą część…
Czytaj dalej

Zachodnia wieś mazurska, czyli Domy Konesera. Dla koneserów ciszy i … muzyki!

Ostatni weekend poprzednich wakacji, jako ukoronowanie dwóch pięknych miesięcy słońca, chcieliśmy spędzić wyjątkowo. Jak rasowi mieszkańcy stolicy, nie spędziliśmy w niej chyba żadnego weekendu. Całe lato zjeżdżaliśmy Polskę wzdłuż i wszerz: byliśmy na Podlasiu, nad Morzem, w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. W końcówce sierpnia do naszej listy marzeń zabrakło jedynie gór i mazur.   Po sprawdzeniu dostępności…
Czytaj dalej

Nasze Miejsce Mocy: Bieszczady i Edwardówka!

Godzina 3.00 w nocy, dzień przed Sylwestrem. Po 6 godzinach w samochodzie, w końcu wylądowaliśmy na parkingu przed drewnianymi domkami w samym sercu Bieszczad.  Leo zaspany, nieco spocony, jęczał, że nie chce wychodzić, że zimno i spać. Z wielkim trudnem ubrałam go szczelnie na tylnim siedzeniu naszego najmniejszego kombiaka w historii motoryzacji i w końcu…
Czytaj dalej

15 najfajniejszych miejsc 2016! (PODSUMOWANIE ROKU)

luty: Wiedeń (Austria), majówka: Transylwania (Rumunia), koniec maja: Porto (Portugalia), lipiec: Zadar (Chorwacja), sierpień: Moskwa (Rosja), październik: Toskania (Włochy), listopad: Szkocja. no i Polska! czyli Podlasie, Polesie, Góry Sowie, Mazury, Kraków i Wisła, kilkanaście razy nadMORZE (Trójmiasto i Darłowo). Nieźle. Wydawać by się mogło, że poza wyciąganiem kasy od rodziców (bo przecież nie mielibyśmy czasu…
Czytaj dalej