polska

Pokinianka i podlaski przełom Bugu, czyli weekend w chacie na końcu świata

Mały, biały domek, złoto na polach, błękit letniego nieba i siwe araby z Janowa Podlaskiego. Z tymi, strasznie banalnymi, idealnymi kolorami lata, kojarzyć mi się będzie najbliższy z Warszawy koniec świata.   O tej, bynajmniej nie banalnej krainie, mogę (i zanosi się na to, że będę) pisać bez końca. Każdy jej kawałek nadaje się na osobą część…
Czytaj dalej

Zachodnia wieś mazurska, czyli Domy Konesera. Dla koneserów ciszy i … muzyki!

Ostatni weekend poprzednich wakacji, jako ukoronowanie dwóch pięknych miesięcy słońca, chcieliśmy spędzić wyjątkowo. Jak rasowi mieszkańcy stolicy, nie spędziliśmy w niej chyba żadnego weekendu. Całe lato zjeżdżaliśmy Polskę wzdłuż i wszerz: byliśmy na Podlasiu, nad Morzem, w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. W końcówce sierpnia do naszej listy marzeń zabrakło jedynie gór i mazur.   Po sprawdzeniu dostępności…
Czytaj dalej

Nasze Miejsce Mocy: Bieszczady i Edwardówka!

Godzina 3.00 w nocy, dzień przed Sylwestrem. Po 6 godzinach w samochodzie, w końcu wylądowaliśmy na parkingu przed drewnianymi domkami w samym sercu Bieszczad.  Leo zaspany, nieco spocony, jęczał, że nie chce wychodzić, że zimno i spać. Z wielkim trudnem ubrałam go szczelnie na tylnim siedzeniu naszego najmniejszego kombiaka w historii motoryzacji i w końcu…
Czytaj dalej

15 najfajniejszych miejsc 2016! (PODSUMOWANIE ROKU)

luty: Wiedeń (Austria), majówka: Transylwania (Rumunia), koniec maja: Porto (Portugalia), lipiec: Zadar (Chorwacja), sierpień: Moskwa (Rosja), październik: Toskania (Włochy), listopad: Szkocja. no i Polska! czyli Podlasie, Polesie, Góry Sowie, Mazury, Kraków i Wisła, kilkanaście razy nadMORZE (Trójmiasto i Darłowo). Nieźle. Wydawać by się mogło, że poza wyciąganiem kasy od rodziców (bo przecież nie mielibyśmy czasu…
Czytaj dalej

Krakowski Jarmark Bożonarodzeniowy 2016! (fotorelacja)

Nie lubię jarmarków. Kojarzą mi się raczej z kiczem, sprzedawanymi na każdym kroku badziewiami z Chin albo drożyzną za coś unikalnego. Ale rekomendacja CNN, jakoby ten w Krakowie miał być jednym z najlepszych na świecie (!!!) sprawiła, że gdy tuż przed Świętami wypadło nam spotkanie w tym mieście, nie mogliśmy odpuścić takiej okazji. I całe…
Czytaj dalej

Pierwsze żagle z dwulatkiem! Co wziąć i jak się przygotować?

Ewidentnie znalazłam swoją piętę achillesową. Swoją własną, irracjonalną, niczym nie popartą fobię, której to nabawiłam się niestety kilka lat temu. A którą postanowiłam zwalczyć, bo tak jak się tego boję, tak samo uwielbiam. Coś jak jedzenie czekolady po nocach, tylko mniej kalorii. Coś jak bardzo straszny horror, który oglądasz mimo, że zaraz dostaniesz zawału. Ale…
Czytaj dalej

Wakacjować i nie zwariować. Podlasie i prawieMazury bocznymi drogami

Środek wakacji+ Piękna pogoda = Wszędzie tłumy! Tzn. wszędzie tam, gdzie przeciętny turysta chce się znaleźć w środku lata, gdy pogoda dopisuje. Niestety przeważnie turyści mają te same cele i to samo im się podoba. Niestety w takim wypadku nawet najbardziej urokliwe miejsce staje się obrzydliwe, tłoczne, spocone i śmierdzące. Dlatego tak nienawidzę zatłoczonych: Zakopanego,…
Czytaj dalej

Na Podlasie! Na Polesie! W miejsca mocy go go go!

W góry, nad morze czy na mazury? A dlaczego nie inaczej, trochę w bok?... Podlasie kochamy za spokój, autentyczność, przyrodę, ludzi. Zabytki, jedzenie, tanie hotele. My nigdy nie planujemy nic szczególnego, a i tak ZAWSZE trafimy na coś co nas zachwyci i sprawi, że nabieramy ochoty na jeszcze WIĘCEJ. Ostatni weekend spędziliśmy przemierzając bez celu…
Czytaj dalej

Dolny Śląsk. TAK TAK TAK TAK!

Kilka dni temu wróciliśmy z krótkiej, weekendowej wyprawy na Dolny Śląsk. Nie mogłam zabrać się do opisania tego, co tam zobaczyliśmy, bo autentycznie NIE WIEM OD CZEGO ZACZĄĆ. Czy najpierw napisać o tajemnicach Gór Sowich, skrywających najbardziej niemożliwe, niedokończone, nieludzkie plany wojenne III Rzeszy, a może zacząć od Zamku Książ i jego piękna i niezwykłej…
Czytaj dalej