Rumunia w 7 dni z dzieckiem. Informacje praktyczne

Tylko dziś! Tylko dla Was, (tylko?) od nas! Specjalny, super nudny wpis o informacjach praktycznych podróży do Rumunii! Kto się nie wybiera proszę nie czytać ;) Czytasz dalej? Ok, czyli chcesz jechać! To super, już zazdroszczę Rumunii! Poniżej garstka informacji być-może-praktycznych, z naszej majówkowej wyprawy z dzieckiem. Mam nadzieje, że się przydadzą w planowaniu:)  …
Czytaj dalej

8 rzeczy, których (chyba) nie wiesz o Rumunii!

Nasza majówka w tym roku to 3000 km z małym, wychodzącym z wirusa dzieckiem (tzn. nie, że dziecko wylazło z wielkiego kokonowatego wirusa wiszącego w kącie pokoju, tylko Leo powoli zdrowiał z jakichś kaszeli). Z chorym mężem co gorsze (chory facet SIC! to nie stereotyp, brudna prawda). Tydzień. Prawie każdego dnia w samochodzie.  A pogoda…
Czytaj dalej

Dolny Śląsk. TAK TAK TAK TAK!

Kilka dni temu wróciliśmy z krótkiej, weekendowej wyprawy na Dolny Śląsk. Nie mogłam zabrać się do opisania tego, co tam zobaczyliśmy, bo autentycznie NIE WIEM OD CZEGO ZACZĄĆ. Czy najpierw napisać o tajemnicach Gór Sowich, skrywających najbardziej niemożliwe, niedokończone, nieludzkie plany wojenne III Rzeszy, a może zacząć od Zamku Książ i jego piękna i niezwykłej…
Czytaj dalej

Dziki Wschód i polsko-litewska Marycha

Przymusowy wolny piątek + Adrian rusza na biznesy do Suwałk= Ja i Leo w samochodzie. Suwałki fajnym miastem są. Dla nas najfajniejsze w nich jest to, że są tak blisko nieznanego. I ile bym razy tam nie była, zawsze ciągnie do nieznanego. Nawet, gdy mamy tylko jeden dzień. Kończymy biznesy i ruszamy. Tym razem postanowiliśmy sprawdzić…
Czytaj dalej

Wiedeń w zimę. 10 atrakcyjnych atrakcji

Po co w ogóle jechać do Wiednia?… Nigdy nawet przez chwilę nie zastanawiałam się nad tym, czy chciałabym zwiedzić Wiedeń. Paryż, Rzym, Barcelona, Lizbona, nawet Berlin- o tych destynacjach się marzy i wyszukuje wśród coraz dostępniejszych tanich lotów. Ale Wiedeń? No cóż, chyba nie tylko ja miałabym problemy z odpowiedzią na pytanie o najsłynniejsze, warte…
Czytaj dalej

Po co się tak męczyć? WIEDEŃ#1

Przez 3 dni zwiedzaliśmy Wiedeń. Ja i Leo. Ja i 1,5 roczny Leo, w lutym, powinnam dodać. Rano po śniadaniu pakowałam wózek, dziecko i siebie, i ruszaliśmy w trasę na cały dzień. Wózek: termos z herbatą, butelka wody, butelka Leosia, parówki, Danio, paluszki, coś słodkiego na czarną godzinę, kocyk, komplet ciuchów na przebranie, pieluszki jednorazowe, pielucha…
Czytaj dalej

Podróż z dzieckiem PARIS#3

Czy z rocznym dzieckiem w ogóle da się zwiedzać? Oczywiście, że nie! Tzn. nie tak zwyczajnie. Ale jeśli założysz, że inaczej nudzisz się w domu i nic nie robisz, bo przecież MASZ DZIECKO - SIEDŹ I JE WYCHOWUJ! to od razu zachciewa się gdzieś polecieć :) Przygotowując się do tej podróży, przeczytałam co najmniej kilkanaście…
Czytaj dalej

Pray for Paris…

Najczarniejszy dzień dla Francji okiem turysty. Nie tak wyobrażasz sobie wymarzone urodziny ukochanego w Paryżu. W dodatku, gdy jest to Twoja pierwsza zagraniczna podróż od czasu miesiąca miodowego. W drugim dodatku, pierwsza podróż zagraniczna z dzieckiem w życiu. Przyjeżdżasz, martwisz się kaszlem synka, a następnego dnia cały kraj w największej żałobie w historii. Ginie 130…
Czytaj dalej

Jak nie zaczynać podróży z dzieckiem… PARIS#1

Od początku coś było nie tak. Ale zapowiadało się całkiem fajnie. Bilety kupiliśmy kilka miesięcy temu na pierwszej „Szalonej środzie” w Locie, którą widzieliśmy. Długo nie mogliśmy zdecydować się na hotel, bo to albo inne wydatki, albo inne wyjazdy w lato, albo powrót do pracy i chory Leo. Ostatecznie, hotel wybraliśmy w przeddzień wyjazdu: Cloud…
Czytaj dalej