Blog

(Przed)wiosna w Trydencie: zamki i wino!

"Speck". To słowo, to jak dla mnie cała kwintesencja zbieżności językowo-kulturowych, ścierających się wpływów śródziemnomorskich i niemieckich, oraz granicznego charakteru tego wyjątkowego rejonu Alp, jakim jest Trydent.   Brzmi, ten rzeczowy speck, zdecydowanie po niemiecku, prawda? Natomiast w każdym, co lepiej wyposażonym supermarkecie znajdziecie tą wędzoną, pyszną szyneczkę na dziale WŁOSKIM. A więc o co…
Czytaj dalej

ANDALO Paganella: miejscówka na narty w Alpach z rodzinką!

Na stację narciarską Paganella w północnych Włoszech składa się 50 km tras oraz miejscowości: Andalo, Fai della Paganella oraz Molveno, wszystkie leżące na wysokości 800-1000 metrów. Okolica kusi świetną lokalizacją i alpejskimi widokami. A także, bogatym zapleczem dla dzieci i... cenami!     Długo czekałam na tą chwilę. Właśnie zapięłam wiązania prawej nogi. Aby dojechać do stoku, najpierw…
Czytaj dalej

3 dni w Toskanii (region Chianti)- zrób to sam!

Po co jechać do Toskanii??! Możliwości oczywiście jest tyle, ile toskańskich winnic i zamków (podpowiem: nieskończenie wiele). A po co jechać tylko na weekend? Jeśli już nie możecie jechać na dłużej, w 3 dni też się da coś zrobić;) My skupiliśmy się na małym, lokalnym festiwalu wina w regionie Chianti, ale oczywiście przy okazji chcieliśmy zobaczyć co…
Czytaj dalej

Co można zobaczyć w 3 dni: Trasa Whisky i Castle w Szkocji!

In a land of timeless beauty.*   *Czyli, w wolnym tłumaczeniu: W krainie wiecznego piękna. Ponadczasowego. Niezmiennego. Tymi słowami zaczyna się film o historii Williama Walaca, szkockiego bohatera narodowego, którego zagrał Mel Gibson w 1995 roku. Już wtedy mieli rację panowie z Hollywood! Z tego, co zdążyliśmy zobaczyć, podczas kilku bardzo krótkich, listopadowych dni, piękno…
Czytaj dalej

Zachodnia wieś mazurska, czyli Domy Konesera. Dla koneserów ciszy i … muzyki!

Ostatni weekend poprzednich wakacji, jako ukoronowanie dwóch pięknych miesięcy słońca, chcieliśmy spędzić wyjątkowo. Jak rasowi mieszkańcy stolicy, nie spędziliśmy w niej chyba żadnego weekendu. Całe lato zjeżdżaliśmy Polskę wzdłuż i wszerz: byliśmy na Podlasiu, nad Morzem, w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. W końcówce sierpnia do naszej listy marzeń zabrakło jedynie gór i mazur.   Po sprawdzeniu dostępności…
Czytaj dalej

Nasze Miejsce Mocy: Bieszczady i Edwardówka!

Godzina 3.00 w nocy, dzień przed Sylwestrem. Po 6 godzinach w samochodzie, w końcu wylądowaliśmy na parkingu przed drewnianymi domkami w samym sercu Bieszczad.  Leo zaspany, nieco spocony, jęczał, że nie chce wychodzić, że zimno i spać. Z wielkim trudnem ubrałam go szczelnie na tylnim siedzeniu naszego najmniejszego kombiaka w historii motoryzacji i w końcu…
Czytaj dalej

Whisky w Szkocji: Destylarnia Glenfiddish + (trochę) Edradour

Regionów whisky w Szkocji jest sześć: Lowlands, Speyside, Islay, Highlands, Campbeltown i Wyspy. Zobaczyliśmy i spróbowaliśmy, lepiej lub gorzej, najbardziej wyróżniające się destylarnie z dwóch z tych regionów: największego powierzchniowo (Highlands) i najgęstrzego destylarniowo (Speyside). Destylarnię największą i najmniejszą, jak się okazało. I kilka innych po drodze. To tak na początek. Zarówno na początek odkrywania Szkocji, jak…
Czytaj dalej

Największe wtopy 2016

Post o tym, że nie zawsze wszystko jest tak, jak sobie zaplanujemy, nie zawsze jesteśmy super przygotowani i nawet mając dziecko można czasami trochę poimprowizować  (tak, poimprezować też!). Czyli klasyczne "Zobaczysz, jeszcze będziemy się z tego śmiali!" kilka miesięcy później... gdy emocje już opadną ;) Poza pięknymi zdjęciami (słowa mojej mamy więc to musi być…
Czytaj dalej

15 najfajniejszych miejsc 2016! (PODSUMOWANIE ROKU)

luty: Wiedeń (Austria), majówka: Transylwania (Rumunia), koniec maja: Porto (Portugalia), lipiec: Zadar (Chorwacja), sierpień: Moskwa (Rosja), październik: Toskania (Włochy), listopad: Szkocja. no i Polska! czyli Podlasie, Polesie, Góry Sowie, Mazury, Kraków i Wisła, kilkanaście razy nadMORZE (Trójmiasto i Darłowo). Nieźle. Wydawać by się mogło, że poza wyciąganiem kasy od rodziców (bo przecież nie mielibyśmy czasu…
Czytaj dalej