Recent Posts by Monia

Slow travel. Porto, bez przewodnika

Bez przewodnika, bez przygotowania, bez pośpiechu. Tak przez kilka ostatnich dni maja tego roku, we trójkę oglądaliśmy drugie największe miasto w Portugalii. I albo to omamy po PortWine, albo udało nam się mu dobrze przyjrzeć!   Slow Porto Pojęcie slow travel jest mi obce z zasady. Z zasady, bo mieszkając całe życie nad morzem nigdy…
Czytaj dalej

Transylwania: co zobaczyć w Krainie Sasów Siedmiogrodzkich??

Przed wyjazdem do Rumunii przeczytałam gdzieś, że funkcjonuje tam takie powiedzonko : ”jeśli Transylwania kojarzy Ci się z Drakulą, to znaczy, że nic o niej nie wiesz”. Niesamowicie dobrze powiedziane! Spędziliśmy tam tegoroczną majówkę, i wiem teraz, że ta kraina powinna nam się kojarzyć zupełnie z czymś innym. Ile tam jest do oglądania i dotykania!!!…
Czytaj dalej

Rumunia w 7 dni z dzieckiem. Informacje praktyczne

Tylko dziś! Tylko dla Was, (tylko?) od nas! Specjalny, super nudny wpis o informacjach praktycznych podróży do Rumunii! Kto się nie wybiera proszę nie czytać ;) Czytasz dalej? Ok, czyli chcesz jechać! To super, już zazdroszczę Rumunii! Poniżej garstka informacji być-może-praktycznych, z naszej majówkowej wyprawy z dzieckiem. Mam nadzieje, że się przydadzą w planowaniu:)  …
Czytaj dalej

8 rzeczy, których (chyba) nie wiesz o Rumunii!

Nasza majówka w tym roku to 3000 km z małym, wychodzącym z wirusa dzieckiem (tzn. nie, że dziecko wylazło z wielkiego kokonowatego wirusa wiszącego w kącie pokoju, tylko Leo powoli zdrowiał z jakichś kaszeli). Z chorym mężem co gorsze (chory facet SIC! to nie stereotyp, brudna prawda). Tydzień. Prawie każdego dnia w samochodzie.  A pogoda…
Czytaj dalej

Po cholerę Ci te pamiątki??.. BALI

Za młodu, czyli w poprzednim tysiącleciu, przyjeżdżając z każdej szkolnej wycieczki, przywoziłam ze sobą PAMIĄTKĘ. Wydając ze łzami szczęścia w oczach schowane do tej chwili U PANI pieniądze od rodziców, kupowałam najpiękniejsze okazy sztuki lokalnego rękodzieła. Były to więc zakopiańskie toporki made in china,  prze-pięk-ne obrazki z piasku za szkłem, stylowe figurki piesków z Augustowa…
Czytaj dalej

Dolny Śląsk. TAK TAK TAK TAK!

Kilka dni temu wróciliśmy z krótkiej, weekendowej wyprawy na Dolny Śląsk. Nie mogłam zabrać się do opisania tego, co tam zobaczyliśmy, bo autentycznie NIE WIEM OD CZEGO ZACZĄĆ. Czy najpierw napisać o tajemnicach Gór Sowich, skrywających najbardziej niemożliwe, niedokończone, nieludzkie plany wojenne III Rzeszy, a może zacząć od Zamku Książ i jego piękna i niezwykłej…
Czytaj dalej

Idealny weekend miodowy: Portofino i Toskania!

Kiedy wyobrażasz sobie swój miesiąc miodowy, masz w głowie czterotygodniowe wakacje na rajskiej plaży, wypełnione jedzeniem, piciem, plażingiem i wszystkim TYM, co robią młodzi, szczęśliwi, zakochani ludzie na wakacjach tuż po ślubie;) A co jeśli budżet/czas/okoliczności sprawiają, że Twój miesiąc miodowy jest bardzo mocno okrojony i generalnie stoi pod wielkim znakiem zapytania? Wesele i ślub…
Czytaj dalej

Cuda Podlasia: Kraina otwartych okiennic

Jeżdżąc bez celu po Podlasiu, od czasu do czasu natrafiamy na prawdziwe perełki historyczne czy architektoniczne. Jedną z nich, odkrytą dopiero naocznie, o której nigdy wcześniej ani później nie słyszeliśmy, była kraina, o której dziś chcemy Wam opowiedzieć.   Dlaczego tak lubimy wschód? Proste chaty, piękne widoki, nieskażona (przynajmniej na pierwszy rzut oka) natura, troszkę…
Czytaj dalej

Dziki Wschód i polsko-litewska Marycha

Przymusowy wolny piątek + Adrian rusza na biznesy do Suwałk= Ja i Leo w samochodzie. Suwałki fajnym miastem są. Dla nas najfajniejsze w nich jest to, że są tak blisko nieznanego. I ile bym razy tam nie była, zawsze ciągnie do nieznanego. Nawet, gdy mamy tylko jeden dzień. Kończymy biznesy i ruszamy. Tym razem postanowiliśmy sprawdzić…
Czytaj dalej